Czy programista jest człowiekiem?

Cytat „Ile języków znasz tyle razy jesteś człowiekiem” przypisywany jest Goethe’mu (choć są również źródła przypisujące to zdanie ukraińskiemu poecie Pavlo Tychynie), sugeruje, że aby wznieść się na wyżyny jestestwa jako człowieka, należy uczyć się języków używanych w innych krajach. W jednej z audycji radiowych usłyszałem również, że to zdanie na swoje motto miała wybrać Komisja Europejska, jednak nie mogę dotrzeć do źródła ani zweryfikować tej informacji na stronie internetowej KE, dlatego uznajmy tę informację za niepotwierdzoną.

Znajomość języków obcych ma poszerzać nasze horyzonty, ułatwiać komunikację i zdobywanie wiedzy. To miałoby przyczynić się do poprawy naszego statusu, również materialnego.

Język angielski zadomowił się w komunikacji międzynarodowej i nic nie zapowiada, by jego rola jako pierwszego języka w komunikacji na świecie spadła. Umiejętność komunikacji w tym języku jest uważana za oczywistość, dlatego kandydat aby się wyróżnić na rynku pracy, uczy się hiszpańskiego, francuskiego, czy chińskiego lub arabskiego. W związku z procesami globalizacji te umiejętności językowe stają się kluczowe.

Jednak niezależnie od faktycznego autorstwa tego cytatu można stwierdzić, że jego autor miał na myśli języki używane do komunikacji między ludźmi i nie zajmował się futurystycznymi wizjami rozwoju komputerów, czy informatyki. Obecnie jednak język obcy to dla „zwykłych” ludzi język, jakiego używają programiści do oprogramowywania zachowania komputera. Dla uproszczenia nie zastanawiajmy się również jaki to konkretnie jest język, ponieważ określenia PHP, Java, C++ czy Python dla zdecydowanej większości populacji będą brzmiały jak zaklęcia, za które XV-wieczna Inkwizycja hiszpańska paliła na stosie.

Zamiast tego zastanówmy się nad potrzebą rozwoju umiejętności programistycznych już od najmłodszych roczników w szkołach podstawowych. Na jednym blogu niejaki ~marioosh stwierdził „Programowania nauczyć się jest trudno, języka programowania łatwo”. Trzeba lat, by nabrać wprawy, zyskać doświadczenie, wykształcić odpowiednie nawyki, które spowodują, że dana osoba będzie dobrym programistą. Dlatego wczesna nauka ma swoje uzasadnienie, a może być przeprowadzana na odpowiednich do wieku odbiorcy materiałach.

A pytanie: czy człowiek „rozmawiający” z maszyną dalej pozostaje człowiekiem, zostawiam do samodzielnej refleksji.

j j j

Jak ewoluował trend Sex Sells

Od momentu, kiedy sprzedawcy zorientowali się, że naga postać kobieca przyciąga uwagę (ang. Attention, patrz: AIDA), zaczęli ją dodawać do wielu reklam. Oczywiście na początku nie była to cała naga postać. Zaczynało się spokojnie.
1 cydr
Czytaj dalej

j j j

I niezmienne prawo marketingu

W ramach przemyśleń po EFG 2013 moją uwagę zwróciło wystąpienie przedstawiciela firmy PAWO podczas panelu dotyczącego marketingu. Chodzi tu konkretnie o porównanie tej firmy z Vistulą i jej strategią.

Zaczęło się od różowych garniturów dostępnych w ofercie Vistuli. Przyczyną tego stanu rzeczy ma być inspiracja modą włoską, w której intensywne kolory ubrań u mężczyzn są naturalnym elementem. Wynika to z kwestii kulturowych, klimatu i nie wzbudza to „społecznego sprzeciwu”, by mężczyzna tak się ubierał w tym konkretnym kraju.

Czytaj dalej

j j j

Obsługa klienta w social media

Klientów można lubić lub nie, ale trzeba ich obsługiwać. Czasem będzie to zrobione Lepiej lub gorzej, jednak zawsze można z tego wyciągnąć wnioski.

Pani w kasie czy przedstawiciel handlowy – osoby z którymi klient ma bezpośredni kontakt – stanowią pierwszą linię działań PR. To po ich zachowaniu podczas przeprowadzania transakcji, uzyskiwania informacji, itd. klient będzie oceniał całą firmę. A kontakt z firmą może być nie tylko w stacjonarnym sklepie, ale również przez infolinię („… aby połączyć się z konsultantem wciśnij 7…”), email, czat na stronie www czy poprzez szeroko rozpowszechnione serwisy społecznościowe. Czytaj dalej

j j j
Strona 1 z 3123